14194448_10210605961687515_220931458_n

Rex

Nie szukamy pieniędzy, nie szukamy domu – szukamy hospicjum

A wszystko zdarzyło się wtedy, gdy Noe zbudował arkę, aby ocalić swoją rodzinę i zwierzęta przed potopem. Dwa psy, które znalazły się na okręcie, były mądre i odpowiedzialne, więc Noe powierzył im misję czuwania nad bezpieczeństwem wszystkich. Któregoś dnia psy zobaczyły, że w poszyciu arki utworzyła się niewielka dziurka i okręt przecieka. Aby nie dopuścić do zatopienia arki jeden z psów pobiegł po pomoc a drugi zrobił coś niesłychanie bohaterskiego i przebiegłego – wetknął nos w dziurkę zatykając ją szczelnie. Cierpiał okropne katusze, nie mogąc nawet złapać oddechu, ale jego brawurowa akcj uratował arkę przed zatonięciem… a czy Ty uratujesz Rexa przed śmiercią w schronisku?

Rex trafił do schroniska w styczniu 2008 – cztery lata temu. Kiedyś miał szczęśliwy dom, kochającego właściciela – ale Pan Rexa zmarł, a rodzina oddała go do schroniska. Różnie się Rexowi w schronisku układało. Od depresji po euforię i z powrotem. Od początku Rex miał problemy żołądkowe – po wykonaniu szczegółowych badań weterynaryjnych okazało się że Rex cierpi na niewydolność trzustki i do końca życia musi przyjmować enzymy trawienne oraz specjalistyczną karmę weterynaryjną. Ale to nie jest problem. Leki i karmę można kupić. Życia nie można. Rexs ma 12 lat. Niewiele życia przed nim. Ostatnimi czasy znacznie podupadł na zdrowiu. Rexs starzeje się. Dlatego rozpaczliwie szukamy miejsca, w którym Rex mógłby pozostać do końca swoich dni. Miejsca, gdzie będzie otoczony czułością i opieką, miejsca w którym nie zabraknie rąk do głaskania i nóg na ostatni spacer. Rex szuka miejsca bez innych psów.

Fundacja zapewnia Rexowi dożywotnią opiekę weterynaryjną i wszelkie koszta z tym związane. Rex nie znalazł domu, odszedł samotnie w schronisku.

14194448_10210605961687515_220931458_n

Dodaj komentarz